|
Co nas łączy, co nas róźni?
Siedząc kiedyż z moimi znajomymi i przygotowując herbatę, jeden z nich
powiedział: „Opowiedz mi o tych waszych Trzech Bogach”. Byłem w szoku, ale po
chwili przyznałem się, źe problem dla człowieka niewychowanego w duchu
chrzeżcijańskim moźe być trudny do pojęcia. Przecieź jak by nie było jest Ich
Trzech: Bóg Ojciec, Chrystus i Duch Święty. Myżlałem jak się zabrać o tego
jednego z największych dogmatów mojej wiary, czyli dogmatu o Trójcy Świętej. A
on dalej do mnie mówi, źe: „oni (muzułmanie) inaczej niź my (chrzeżcijanie)
wierzą tylko w jednego Boga”. Co miałem zrobić jak mnie tak przygwośdził do
muru?
Powoli i systematycznie starałem się mu wyjażnić, o co tak naprawdę
chodzi w tym dogmacie o Trójcy, ale od razu się przyznam przed wami, źe nie
jest to takie łatwe. Ale mam nadzieję, źe choć trochę zrozumiał, a jak nie on
to moźe inni, którzy z nami byli i słuchali z wielkim zainteresowaniem.
W ten oto sposób rozpoczęło się moje poszukiwanie róźnic i podobieństw
miedzy dwoma religiami, które mnie w jakiż sposób dotyczą, jestem
chrzeżcijaninem, ale źyję pożród muzułmanów. Wiara w jednego Boga Tego jednego moźecie być pewni muzułmanie wierzą w jednego Boga. Jest
prawdą, źe mówią Allah, ale mają na myżli tego, który stworzył żwiat, który
jest postawą jego istnienia i który jest Bogiem wszystkich wierzących. Do tego
wierzą, źe Mahomet jest jego prorokiem. Zaczynając wiec od początku będziemy
mieli tak jak chrzeżcijanie jednego Boga – Stworzyciela. Róźnice się pojawiają,
kiedy zastanowimy się nad posłannictwem tego, który nam przekazuje wiedzę o
Bogu, muzułmanie rozpoznają Jezusa, jako wielkiego proroka, ostatniego przed
Mahometem i co jest bardzo ciekawe wierzą, źe Jezus nie umarł na krzyźu, na
dodatek rozpoznają Maryję, jako matkę proroka Jezusa. Dla chrzeżcijan Jezus
jest Synem Boga, Samym Bogiem, i dzięki niemu objawienie chrzeżcijańskie jest
uznane ze skończone i pełne. Jest jeszcze Duch Święty, który oźywia dusze
wierzących. Prawdą jest, źe miedzy nami parę róźnic, ale podstawa, czyli wiara
w jednego Boga, bez względu jak go będziemy nazywali Bóg, Jahwe, czy Allah,
zawsze pozostaje On tym samym Bogiem. Modlitwa Chrzeżcijanie jak muzułmanie są ludśmi bardzo wierzącymi. Jak najlepiej
oddać chwałę swojemu Bogu? Oczywiżcie przez modlitwę. I tu muszę wam wyznać, źe
kiedy pierwszy raz znalazłem się w Burkina Faso, postanowiłem po obiedzie
poznać trochę stolicę, czyli Ouagadougou. Było, około 13 więc najpierw
usłyszałem nawoływania muezina do modlitwy, i przechodząc obok jednego placu
gdzie moźna było kupić telefony komórkowe, z niedowierzaniem widzę grupę około
30 męźczyzn przygotowujących się do modlitwy na tym włażnie placu, przygotowali
swoje maty, i przystąpili do rytualnych obmyć, a potem wszyscy skierowali się
na wschód, w stronę Mekki, aby rozpocząć modlitwę. Powiem tak - byłem pod
wraźeniem, źe Ci ludzie nie musieli się wstydzić, źe wierzą. Pomyżlałem sobie
wtedy o naszej starej Europie, a w szczególnożci o Francji, gdzie zabronione
jest nawet noszenie zewnętrznych znaków przynaleźnożci religijnej. Po trzech
latach spędzonych w Burkina Faso muszę przyznać, źe muzułmanie z Burkina Faso,
są bardzo przekonani o tym, źe chcą oddawać chwałę Swemu Bogu, robią to pięć
razy dziennie po arabsku. I są bardzo wierni swoim praktykom religijnym. Ja
osobiżcie uczyłem się od nich miłożci do modlitwy i wiernożci modlitwie. Post Naszą stronę internetową zaczęliżmy podczas postu. Jest to praktyka bardzo
rozpowszechniona we wszystkich trzech wielkich religiach monoteistycznych na
żwiecie. Chrzeżcijanie mają swój post, a muzułmanie swój Ramadan. Chrzeżcijanie
mówią, źe post jest bardziej duchowy, ale jeszcze nie tak dawno ludzie podczas
postu nie jedli mięsa, starali się umartwiać, źyć ducha pokuty. Ramadan wygląda
trochę inaczej niź nasz post, ale to teź jest post i jest szczególnie cięźki,
jeźeli wypada w miesiącach miedzy marcem i czerwcem w Burkina Faso, kiedy
temperatury oscylują miedzy 40
a 50 stopni Celsjusza w cieniu. Zdarzyła mi, się pewnego dnia zabawna historia związana z pojmowaniem postu
- Ramadanu przez moich przyjaciół muzułmanów. Otóź będąc u nich we wtorek przed
Środą Popielcową powiedziałem, źe następnego dnia zaczynamy nasz post, ale
poniewaź w ich języku nie istnieje słowo post, jako takie, wiec uźyłem słowa Ramadan.
I jakie wielkie było ich zdziwienie, kiedy kilka dni póśniej poprosiłem o
szklankę wody podczas dnia. Odpowiedzieli mi nie proponowaliżmy Ci, poniewaź
jesteż w czasie postu i nie chcieliżmy byż go złamał. Nieprawdaź dziwne? Jak to jest z tym Ramadanem? Muzułmanie poszczą w ciągu dnia, kiedy jest
słońce, nie mogą przyjąć, ani pokarmu, ani napoju. Natomiast, kiedy zachodzi
słońce post jest złamany moźna jeżć i pić, aź do wschodu słońca. I muszę wam
powiedzieć, źe nie jest łatwo przestrzegać takiego postu. Jałmuźna Praktyka równieź znana we wszystkich
trzech religiach monoteistycznych. Byłem zaskoczony widząc jedno zjawisko. Są
tacy ludzie, których nazywa się po francusku mediant, co znaczy ni mniej ni więcej, ale źebrak. Takie zajęcie jest (powiedzmy sobie w nawiasie) zawodowe.
Ci ludzie pomagają innym w wypełnianiu ich obowiązku dawania jałmuźny, moźna
spotkać dzieci i dorosłych. Prawda jest, źe państwa Afryki Zachodniej walczą
teraz o to by, co najmniej dzieci nie były źebrakami. To źebranie jest upokarzające,
ale mam wraźenie, źe nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Muszę się przyznać,
źe metoda chrzeżcijan bardziej mi odpowiada, kiedy zbierają coż, aby potem
rozdać ubogim według potrzeb. Mam nadzieje, źe ludzie w Polsce nie zapomnieli o
tym, źe w krajach trzeciego żwiata, jest ciągle wielu biednych. Pielgrzymka Będąc w roku 2000 w Rzymie na żwiatowych dniach młodzieźy, pierwszy raz
dotarłem do jednego z trzech wielkich miast z początków chrzeżcijaństwa. Dla
muzułmanów, jeźeli to moźliwe raz w źyciu powinni udać się do Mekki. W Burkina
Faso nie udało mi się poznać wielu El
Hadji, poniewaź kraj jest biedny i nie wielu moźe sobie pozwolić na taką
podróź. Ale poznałem rodziny, w których cała rodzina składała się, aby jeden z
jej członków udał się na pielgrzymkę do Mekki, aby przywieżć błogosławieństwo z
żwiętego miejsca. Nie jest to trochę jak u chrzeżcijan w Polsce, którzy wędrują
pieszo do Częstochowy, jadą do Rzymu, albo lecą nawet do Izraela, by stamtąd
wrócić zmienionym – błogosławionym. Po tej krótkiej refleksji wydaje mi się, źe mamy ze sobą wiele wspólnego i
naprawdę moźna powiedzieć, źe muzułmanie to nasi młodsi bracia.
Pozdrawiam
serdecznie
Do przeczytania Inch’Allah Zyggi
|